Dzień Dziecka w powiecie. Przedszkolaki w fotelu starosty, pacjenci z maskotkami

Dzień Dziecka w powiecie. Przedszkolaki w fotelu starosty, pacjenci z maskotkami

Balony w kształcie zwierzątek, pluszowe misie i fotel, w którym zazwyczaj zasiada Andrzej Skrzypiński. Dzień Dziecka w Oświęcimiu przebiegał pod znakiem prostych gestów, które – jak się okazuje – wystarczyły, by stworzyć dzieciom coś więcej niż zwykłą uroczystość.

W Starostwie Powiatowym od samego rana panował niecodzienny gwar. Dzieci z Miejskiego Przedszkola Nr 14 z Oddziałami Integracyjnymi, które przyprowadziła dyrektor Monika Przesór, przemierzały korytarze urzędu z ciekawością zarezerwowaną zazwyczaj dla odwiedzin w zoo. Mogły zobaczyć, jak wygląda praca samorządu od środka – nie przez szybę, ale na własne oczy, wchodząc do poszczególnych wydziałów.

Największą atrakcją okazał się jednak moment, gdy przedszkolaki zasiadły w fotelu starosty. To gest symboliczny, ale wymowny: urząd na jeden dzień przestał być miejscem dostępnym wyłącznie dla dorosłych. Dzieci otrzymały też upominki i wzięły udział w warsztatach tworzenia balonowych figurek – kwiatów i zwierzątek, które później zabrały do domu.

  • Szpitalne łóżka i pluszowe misie

Szpitalne łóżka i pluszowe misie

Inny charakter miała wizyta w Szpitalu Powiatowym. Tam dzień dziecka nie oznaczał zabawy, ale próbę odnalezienia radości w trudnych okolicznościach. Sylwia Żak-Biesik, naczelnik Wydziału Promocji Powiatu, Kultury i Sportu, przekazała małym pacjentom maskotki i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia – w imieniu całego Zarządu Powiatu.

Różne miejsca, różne dzieci, podobny zamysł. Organizatorzy nie budowali wielkiej infrastruktury rozrywki. Postawili na bezpośredni kontakt – na to, by dzieci poczuły się widziane, a nie tylko obdarowane.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Oświęcimiu.