Zużyty olej po smażeniu robi większe szkody, niż widać w kuchni

FOT. Gmina Brzeszcze
W wielu domach po smażeniu znika po prostu w zlewie, bo wydaje się niegroźny i szybko „znika” z oczu. A właśnie wtedy zaczyna się problem, który wychodzi daleko poza jedną kuchnię – od rur, przez kanalizację, aż po wodę. W Oświęcimiu ta codzienna drobnostka może zamienić się w kłopot dla domowych instalacji i środowiska. Dobra wiadomość jest taka, że ten sam olej można potraktować jak surowiec, a nie jak odpad.
- Tłusty ślad, który zostaje w rurach i w wodzie
- Butelka zamiast zlewu zmienia odpad w cenny surowiec
Tłusty ślad, który zostaje w rurach i w wodzie
Zużyty olej kuchenny bywa lekceważony, bo nie ma w sobie nic z „groźnego” odpadu. Problem zaczyna się wtedy, gdy trafia do kanalizacji. Nie rozpuszcza się w wodzie, więc osiada na ściankach rur i z czasem łączy się z innymi zanieczyszczeniami. Tak powstają zatory, które potrafią dać o sobie znać dopiero wtedy, gdy instalacja zaczyna działać gorzej albo trzeba ją czyścić.
Skutki nie kończą się jednak na domu. Nawet niewielka ilość oleju rozlana na powierzchni wody tworzy tłustą warstwę, która odcina dopływ tlenu. Dla organizmów wodnych to poważny problem, bo zaburza naturalne procesy w środowisku. Jedna nieprzemyślana decyzja w kuchni może więc uruchomić łańcuch szkód, którego na pierwszy rzut oka w ogóle nie widać.
Butelka zamiast zlewu zmienia odpad w cenny surowiec
W tym samym oleju, który po smażeniu wygląda na bezużyteczny, kryje się jednak wartość. Odpowiednio zebrany i przetworzony może wrócić do obiegu jako surowiec do produkcji biopaliw. To rozwiązanie znacznie bliższe gospodarce obiegu zamkniętego niż bezmyślne wylanie resztek do odpływu.
Sam sposób postępowania nie wymaga żadnych specjalnych przygotowań. Wystarczy:
- ostudzić olej po użyciu,
- przelać go do szczelnego plastikowego pojemnika, na przykład butelki,
- oddać do pojemnika przeznaczonego na zużyte oleje jadalne.
To kilka prostych ruchów, ale ich efekt jest odczuwalny szerzej niż w jednej kuchni. Mniej tłuszczu trafia do rur, mniej osadu odkłada się w instalacji, a sam odpad dostaje drugie życie zamiast szkodzić od pierwszego do ostatniego kroku.
na podstawie: Urząd Gminy w Brzeszczach.
Autor: krystian
