Chopin, Chopin! - filmowy spektakl o dandyzmie, miłości i muzyce

W filmie Michała Kwiecińskiego Fryderyk Chopin wychodzi z podręczników i wkracza na salony, gdzie życie pulsuje przy świetle świec i dźwiękach fortepianu. To kostiumowe widowisko z polską i międzynarodową obsadą maluje kompozytora bardziej ludzkiego niż legendę.
- Chopin, Chopin! pokazuje Fryderyka jako błyskotliwego dandysa i nieustającego twórcę
- Reżyser wprowadza widza na bale, do królewskich salonów i w zwykłe paryskie ulice, gdzie muzyka, miłość i bunt idą jednym rytmem
Chopin, Chopin! pokazuje Fryderyka jako błyskotliwego dandysa i nieustającego twórcę
W obrazie Chopin bywa urzekający, błyskotliwy i żartobliwy - ktoś, kto potrafi rozbawić towarzystwo, choć skrywa słabość ciała. Akcja osadzona jest w Paryżu, 1835 rok, kiedy Fryderyk ma 25 lat i jest faworytem salonów oraz arystokracji. Reżyser koncentruje się na kontrastach - twórca ucieka w życie towarzyskie i nocne eskapady, a jednocześnie tworzy pieśni i nokturny, które zostaną z nim na zawsze 🎹🙂.
Film pokazuje też praktyczną stronę artysty - konieczność udzielania lekcji fortepianu dla utrzymania, komponowanie na zamówienie i balans między sławą a codziennością. Obsada międzynarodowa podkreśla uniwersalność opowieści, a kostiumy i scenografia przypominają, że to kino-epopeja, nie sucha biografia.
Reżyser wprowadza widza na bale, do królewskich salonów i w zwykłe paryskie ulice, gdzie muzyka, miłość i bunt idą jednym rytmem
Obraz zabiera na salony, królewskie dwory i afterparty po koncertach, ale nie pomija zwykłych ludzi ani ducha epoki. Film przygląda się modzie, wynalazkom i ideom, które kształtowały XIX wiek, a także najgłośniejszym nazwiskom tamtego czasu - artystom, myślicielom i skandalistom 💃🕰️. Dzięki temu widz otrzymuje nie tylko portret Chopina, lecz szeroki fresk społeczno-kulturowy.
Dla mieszkańców lubiących muzykę i historię to propozycja, która może zaskoczyć świeżym spojrzeniem na znaną postać i pobudzić ciekawość – o filmie mówi się jako o widowisku, które łączy epicką narrację z intymnymi scenami twórczej pracy. Jeśli ktoś szuka filmu, który przypomni, że wielcy artyści byli też ludźmi, ten tytuł wpisuje się w ten obraz wyjątkowo przekonująco 🎭✨.
na podstawie: CK w Oświęcimiu.
Autor: krystian


