Pogoda nie zatrzymała biegaczy w Zaborzu. Emocji było aż nadto

Pogoda nie zatrzymała biegaczy w Zaborzu. Emocji było aż nadto

W Zaborzu deszczowe chmury nie zdołały zagłuszyć sportowego gwaru. Przy przedszkolu im. Treflika zebrały się całe rodziny, a przełajowa trasa szybko stała się sceną dla najmłodszych i dorosłych. XXIII Sołecki Bieg Przełajowy miał w sobie i sportową rywalizację, i piknikowy oddech, który przyciąga ludzi równie skutecznie jak samo ściganie. Tego dnia liczyły się mocne nogi, doping z boku trasy i zwykła radość z ruchu.

  • Przy przedszkolu zrobiło się tłoczno mimo kapryśnej aury
  • Na trasie ścigali się wszyscy bez względu na wiek
  • Wyniki przyniosły nazwiska z każdej kategorii

Przy przedszkolu zrobiło się tłoczno mimo kapryśnej aury

Podczas wydarzenia 30 maja teren przy Przedszkolu Samorządowym im. Treflika w Zaborzu szybko wypełnił się uczestnikami i kibicami. Pogoda nie rozpieszczała, ale nastroje były zdecydowanie lepsze niż warunki na niebie. Bieg odbył się pod patronatem wójta gminy Oświęcim Mirosława Smolarka, a zebranych powitał radny powiatu Piotr Śreniawski. Wśród obecnych był też zastępca wójta Rafał Zieliński, który dopingował startujących od pierwszych minut.

Obok sportowej rywalizacji rozstawiono stoiska, które nadały wydarzeniu bardziej rodzinny charakter. Swoją obecność zaznaczyli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, strażacy z OSP Poręba Wielka, żołnierze 112 Batalionu Lekkiej Piechoty w Oświęcimiu oraz Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich w Zaborzu. Była też strefa gastronomiczna, dzięki której całe spotkanie nabrało formy sąsiedzkiego pikniku, a nie tylko sportowej imprezy na czas.

Na trasie ścigali się wszyscy bez względu na wiek

Gdy oficjalne otwarcie dobiegło końca, ruszyły biegi w kolejnych kategoriach. Na trasie pojawili się przedszkolaki, uczniowie starszych klas i dorośli. Każda grupa biegła o swoje, ale wspólny mianownik był jeden – chęć sprawdzenia się i dobrego wyniku. Najlepsi otrzymali nagrody z rąk sołtysa Zaborza Daniela Laszczaka, przewodniczącego Rady Gminy Oświęcim Adama Nowotarskiego oraz radnej gminy Oświęcim Katarzyny Cisowskiej-Mleczek.

Najwięcej emocji wzbudziło późniejsze losowanie nagród wśród uczestników. Główną wygraną był rower ufundowany przez firmę Rowerland z Broszkowic. Oprócz niego do zdobycia było też wiele innych upominków. Organizatorzy podkreślili również pomoc Zadyszki Oświęcim przy pomiarze czasu i sprawnym przeprowadzeniu rywalizacji, a także wsparcie sponsorów: Plantpolu, sklepu Roma, sklepu Antyki i Graty ze Starej Chaty oraz Lewiatana w Zaborzu. Szczególne podziękowania trafiły do pracowników przedszkola z dyrektor Jolantą Zapałą, którzy udostępnili teren i włączyli się w przygotowania.

Wyniki przyniosły nazwiska z każdej kategorii

W klasyfikacji open wśród mężczyzn najlepszy okazał się Patryk Wieczorek, przed Jarosławem Olszewskim i Maciejem Wieczorkiem. W rywalizacji kobiet czołówkę utworzyły Barbara Wąsik, Beata Jarzębowicz i Monika Krakowczak.

W starszych rocznikach szkolnych oraz wśród najmłodszych podium wyglądało tak:

Szkoły ponadpodstawowe, chłopcy: Igor Dybczyński, Kacper Kantyka, Bartosz Urbańczyk.
Szkoły ponadpodstawowe, dziewczęta: Barbara Wąsik, Aleksandra Szefler.

Klasy VII–VIII, chłopcy: Hubert Stefański, Franciszek Kubik, Natan Laszczak.
Klasy VII–VIII, dziewczęta: Aleksandra Giel.

Klasy V–VI, chłopcy: Franciszek Dybał, Kamil Świadek, Antoni Drozdowski.
Klasy V–VI, dziewczynki: Aleksandra Szary, Alicja Urbańczyk, Milena Kuc.

Klasy III–IV, chłopcy: Jakub Dybał, Andrzej Wąsik, Przemysław Stańczyk.
Klasy III–IV, dziewczynki: Kinga Kliś, Emilia Drozdowska, Olimpia Wyrobiec, Zuzanna Szary.

Klasy I–II, chłopcy: Łukasz Rał, Bartosz Cichoń, Alan Ciągała.
Klasy I–II, dziewczynki: Anna Kostrzewa, Antonina Owczarek, Jagoda Brandys.

5–6 latki, chłopcy: Jan Majkut, Franciszek Michałek, Łukasz Bąk.
5–6 latki, dziewczynki: Maja Banaś, Michalina Bodnar, Helena Janiczek.

3–4 latki, chłopcy: Wojciech Bartek, Julian Majkut, Stanisław Stańczyk.
3–4 latki, dziewczynki: Liliana Ciółko, Oliwia Duźniak, Marianna Katerla.

W Zaborzu znów wyszło na jaw, że taki bieg to coś więcej niż sportowy wynik. To także spotkanie kilku pokoleń, lokalnych instytucji i ludzi, którzy chcą razem spędzić czas poza codziennym pośpiechem.

na podstawie: UG Oświęcim.