W Brzeszczach startuje wiosenna deratyzacja. Obowiązek spada na właścicieli

W piwnicach, przy altanach na odpady i w gospodarczych zakamarkach ta wiosna zacznie się od obowiązkowej deratyzacji. W Brzeszczach akcja obejmie szeroki katalog nieruchomości, a za jej przeprowadzenie zapłacą i dopilnują jej ci, którzy nimi władają. To nie jest tylko formalność z regulaminu – chodzi o miejsca, w których gryzonie potrafią szybko znaleźć pożywienie, wodę i schronienie.
- Kto musi zadbać o deratyzację w Brzeszczach
- Trutka ma trafić tam, gdzie gryzonie naprawdę się pojawiają
- Regulamin i ustawa przypominają, że to obowiązek, nie wybór
Kto musi zadbać o deratyzację w Brzeszczach
Gmina przypomina, że akcja nie dotyczy wyłącznie jednego rodzaju budynków. Obowiązek spoczywa na właścicielach nieruchomości, użytkownikach wieczystych, jednostkach organizacyjnych, osobach mających nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu oraz na innych podmiotach władających terenem.
W praktyce oznacza to, że przygotować się muszą między innymi:
– obiekty produkcyjne, handlowe, usługowe, użyteczności publicznej i obsługi ludności,
– tereny zabudowane budynkami mieszkalnymi, gospodarstwa rolne i obiekty gospodarcze,
– miejsca na pojemniki i kontenery na odpady, altany śmietnikowe oraz urządzenia techniczne,
– korytarze piwniczne, węzły ciepłownicze i przyłącza wodociągowe.
To ważne zwłaszcza tam, gdzie odpady, wilgoć i dostęp do jedzenia tworzą dla gryzoni dobre warunki do bytowania. Samo wyłożenie trutki nie wystarczy, jeśli wcześniej nie zostaną uprzątnięte śmieci i zabezpieczona żywność.
Trutka ma trafić tam, gdzie gryzonie naprawdę się pojawiają
Zgodnie z zasadami opisanymi przez gminę, akcję trzeba poprzedzić porządkami. Należy zaopatrzyć się w preparat do zwalczania gryzoni, usunąć odpady z podwórek, śmietników, piwnic i strychów, a także zabezpieczyć artykuły spożywcze i karmę dla zwierząt. Trzeba też odciąć gryzoniom dostęp do wody.
Samą trutkę należy wyłożyć 20 kwietnia 2026 roku w miejscach, gdzie pojawiają się szczury i myszy, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. W tych samych punktach powinien znaleźć się komunikat ostrzegający o niebezpieczeństwie dla ludzi i zwierząt.
Najważniejsze zasady akcji są następujące:
– trutkę trzeba pozostawić do 20 maja 2026 roku, uzupełniając ją w miarę zjadania przez gryzonie,
– miejsca wyłożenia preparatu należy zabezpieczyć przed dostępem ludzi, zwierząt domowych i ptactwa,
– po zakończeniu deratyzacji trzeba zebrać pozostałą trutkę,
– jeśli gryzonie nadal będą się pojawiały, preparat należy wykładać dalej, aż przestanie być pobierany,
– po wszystkim trzeba usunąć ostrzegawcze komunikaty.
To właśnie ten etap decyduje o skuteczności całej akcji. Niedopilnowane miejsca szybko wracają do punktu wyjścia, a ryzyko dla domowników, dzieci i zwierząt rośnie.
Regulamin i ustawa przypominają, że to obowiązek, nie wybór
Wiosenna deratyzacja w Brzeszczach została oparta na przepisach ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, a także na § 13 regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy. To oznacza, że nie chodzi o dobrą wolę, lecz o zadanie wpisane w lokalne zasady porządkowe.
Takie działania zwykle pozostają niewidoczne dla osób przechodzących obok budynków czy śmietników, ale ich brak szybko daje o sobie znać. Deratyzacja ma ograniczyć liczbę gryzoni w miejscach, gdzie mogą przenosić zanieczyszczenia i niszczyć infrastrukturę. Dlatego gmina kładzie nacisk nie tylko na samą trutkę, ale też na porządek, ostrożność i pilnowanie terminów.
na podstawie: Gmina Brzeszcze.
Ostatnie Artykuły

Biblioteka otwiera kreatywne stanowisko dla młodych montażystów i muzyków

W Brzeszczach startuje wiosenna deratyzacja. Obowiązek spada na właścicieli

Rajd BMW i Volkswagena skończył się błyskawicznie w powiecie oświęcimskim

Oświęcimski MZK przyspiesza wymianę floty i wypuszcza na trasy nowe elektryki

Zatorska szkoła weszła do programu uczelni i zyskała nowe możliwości

Kierowcy w Brzeszczach muszą liczyć się z przerwami na dwóch bocznych drogach

W Oświęcimiu znów rusza turniej dla fanów Star Wars i rodzinnych drużyn

Sto lat pana Bazylego i historia, która z Jaworek trafiła do Oświęcimia

Tydzień Kultury Beskidzkiej odsłania plakat - folklor znów ożywi całe regiony

Seniorzy w Brzeszczach rozmawiali o nowotworach i usłyszeli ważne wskazówki

W Brzezince wróci pamięć o wysiedlonych sprzed 85 lat

W Porębie Wielkiej młode głosy staną przed jury dwóch konkursów wokalnych

Jak ograniczać śmieci bez rewolucji - Katarzyna Wągrowska w Oświęcimiu

