Rajd BMW i Volkswagena skończył się błyskawicznie w powiecie oświęcimskim

Rajd BMW i Volkswagena skończył się błyskawicznie w powiecie oświęcimskim

FOT. Policja Oświęcim

Oświęcimska drogówka zatrzymała dwóch kierowców, którzy w terenie zabudowanym pędzili ponad 100 km/h przy limicie 50 km/h. BMW na ulicy Piastowskiej w Łękach jechało 117 km/h, a Volkswagen w Zasolu - 110 km/h. Obaj stracili uprawnienia do kierowania na trzy miesiące.

Policjanci z oświęcimskiej drogówki w środę po południu prowadzili działania na terenie gminy Kęty. Tuż przed godziną 16 w Łękach na ulicy Piastowskiej zatrzymali do kontroli kierowcę BMW. Za kierownicą siedział 49-letni mieszkaniec Kęt, który w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h, jechał 117 km/h.

Dwie godziny później w Zasolu na ulicy Łęckiej policjanci zatrzymali 38-letniego mieszkańca Brzeszcz. Kierowca Volkswagena jechał 110 km/h na odcinku z limitem 50 km/h. Funkcjonariusze powiadomili obu mężczyzn o popełnionych wykroczeniach i grożących za nie konsekwencjach. Zatrzymali im też uprawnienia do kierowania na trzy miesiące.

Od początku roku na terenie powiatu oświęcimskiego policjanci zatrzymali już 29 kierowcom uprawnienia na trzy miesiące. W tym 22 osoby straciły prawo jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, a 7 kierowców - za taki sam wynik poza obszarem zabudowanym. Policja przypomina też, że za przekroczenie prędkości o 51-60 km/h taryfikator przewiduje mandat od 1500 zł do 3000 zł przy recydywie, a przy 61-70 km/h od 2000 zł do 4000 zł. To pokazuje, że jedna chwila brawury potrafi zamienić się w bardzo kosztowną lekcję i natychmiastowe pożegnanie z prawem jazdy.

na podstawie: KPP w Oświęcimiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Oświęcim). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.