[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – Unia Oświęcim 6:2. Cztery bramki przewagi po dwóch tercjach

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – Unia Oświęcim 6:2. Cztery bramki przewagi po dwóch tercjach

Gol Mateusza Michalskiego w 15. minucie drugiej tercji podwyższył prowadzenie gospodarzy na 4:0 i postawił Unię w bardzo trudnym położeniu. GKS Katowice wygrał w niedzielę z Unią Oświęcim 6:2 w 14. kolejce Tauron Hokej Ligi; w tabeli katowiczanie zajmują piąte miejsce z 25 punktami, a oświęcimianie szóste z 22.

Cztery trafienia, na które Unia nie znalazła odpowiedzi

Z perspektywy kibiców z Oświęcimia najtrudniejsze było to, że straty rosły, zanim goście zdobyli pierwszą bramkę. W 5. minucie spotkania M. Ruokonen dał GKS prowadzenie po podaniu P. Wronki. Sześć minut później było już 2:0: trafił P. Englund, a asysty zanotowali J. Lundegard i ponownie Wronka. Pierwsza tercja skończyła się więc dwubramkową przewagą gospodarzy.

Katowiczanie sprawnie dochodzili do sytuacji strzeleckich i wykorzystywali błędy rywali. Unii nie udało się zatrzymać tej serii także w drugiej tercji. W jej 6. minucie B. Bremer, po asyście S. Andersona, podwyższył na 3:0. Dziewięć minut później Englund dołożył do swojego wcześniejszego gola podanie przy trafieniu Michalskiego. Przy stanie 4:0 oświęcimian czekało już zadanie wyjątkowo trudne: potrzebowali nie tylko skuteczności pod bramką GKS, lecz także zatrzymania gospodarzy na pozostałą część meczu.

Ten obraz spotkania różnił się od ostatniego starcia obu zespołów. 27 września Unia wygrała u siebie z GKS 5:4, a przed niedzielnym meczem miała na koncie dwa kolejne zwycięstwa w bezpośrednich pojedynkach. Z pięciu ostatnich spotkań tych drużyn trzy wygrali jednak katowiczanie, a dwa oświęcimianie. Tym razem goście długo nie potrafili nawiązać do wrześniowego wyniku.

Codziennie nowe informacje z Oświęcimia publikujemy na oswieciminfo.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na oswieciminfo.pl/wydarzenie.

Dwie bramki gości w trzeciej tercji

Unia odpowiedziała od razu na początku trzeciej odsłony. Już w jej 1. minucie O. Nieminen zdobył bramkę na 4:1. Był to pierwszy gol oświęcimian w tym meczu, ale droga do odrobienia strat wciąż pozostawała daleka. GKS odpowiedział w 8. minucie trafieniem Emila Forslunda i przywrócił czterobramkową przewagę. W 11. minucie J. Soltys, po podaniu D. Nahunki, zmniejszył różnicę do 5:2. Ostatnie słowo należało do gospodarzy: w 18. minucie Patryk Krężołek wykorzystał podania J. Monto i S. Andersona, ustalając wynik na 6:2.

Trzecia tercja zakończyła się remisem 2:2, lecz dla Unii dwie zdobyte w niej bramki były odpowiedzią spóźnioną wobec strat z pierwszych 40 minut. Niedzielny rezultat ma znaczenie także w kontekście tabeli: piąty GKS ma 25 punktów, szósty zespół z Oświęcimia 22. To porażka z drużyną znajdującą się bezpośrednio przed Unią, a nie tylko nieudana próba przedłużenia dobrej serii w ich wzajemnych meczach.

Oświęcimski klub wszedł w ten sezon po przebudowie składu. We wrześniowym materiale o nowym sezonie wskazywano, że trener Markus Juurikkala, który zastąpił Róberta Kalábera, ma poprowadzić Unię ku najwyższej formie pod koniec rozgrywek, szczególnie w play-offach. Niedzielny mecz pokazał, jak kosztowne może być spotkanie, w którym pierwsze trafienie przychodzi dopiero przy czterobramkowej stracie.

Po stronie GKS zwracają uwagę gole Michalskiego i Forslunda. Jeszcze w połowie października informowano, że Michalski opuścił 10 z pierwszych 11 spotkań, a Forslund wypadł w tym miesiącu z rotacji z powodu kontuzji. W niedzielę obaj znaleźli drogę do bramki Unii. Dla przyjezdnych pozostaje zaś prosty, choć bolesny obraz tego wyjazdu: dwie bramki w ostatniej tercji nie wystarczyły, by nadrobić to, co wydarzyło się wcześniej.

GKS KatowiceStatystykaUnia Oświęcim
6Bramki2
2I tercja0
2II tercja0
2III tercja2
5Pozycja6
25Punkty22
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły