Debata o klimacie w Oświęcimiu. Padły pytania o cień, wodę i zieleń

Debata o klimacie w Oświęcimiu. Padły pytania o cień, wodę i zieleń

FOT. Urząd Miasta w Oświęcimiu

W Galerii Książki w Oświęcimiu klimat przestał być tematem do dalekich analiz, a stał się sprawą mapy, ulic i codziennych upałów. Przy jednym stole zasiedli samorządowcy, eksperci, seniorzy i młodzież, a rozmowa szybko zeszła z teorii na konkret: cień, wodę, drzewa i miejsca najbardziej narażone na przegrzewanie. To była debata, która nie szukała efektownych haseł, tylko odpowiedzi na pytanie, jak miasto ma funkcjonować w coraz trudniejszych warunkach pogodowych.

  • W Galerii Książki zderzyły się dane, prognozy i codzienne doświadczenie
  • Na mapach Oświęcimia szukano miejsc, gdzie zieleń jest potrzebna najbardziej

W Galerii Książki zderzyły się dane, prognozy i codzienne doświadczenie

Spotkanie odbyło się w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Łukasza Górnickiego, w ramach projektu Life Dream Cities, realizowanego przy wsparciu Programu LIFE Unii Europejskiej oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jego sens był prosty, choć temat już taki nie jest – pokazać, jak miasta średniej wielkości mogą przygotować się na skutki zmian klimatu, które przestały być odległą prognozą, a coraz częściej wchodzą w zwykły miejski rytm.

W debacie uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, dr inż. arch. Agnieszka Czachowska, reprezentanci Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. ks. Stanisława Konarskiego w Oświęcimiu wraz z nauczycielem Michałem Kaczmarczykiem. Taki skład nie był przypadkowy. Dzięki temu rozmowa objęła różne spojrzenia, od planowania przestrzeni po doświadczenie osób, które na co dzień chodzą tymi samymi ulicami, co reszta mieszkańców.

Ekspertka przedstawiła aktualne dane i prognozy klimatyczne, zwracając uwagę na szczególną podatność miast na przegrzewanie. Wśród omawianych zjawisk znalazły się miejskie wyspy ciepła, gwałtowne opady, susza i jakość powietrza. Padł też ważny wniosek: bez większej ilości zieleni i rozwiązań zatrzymujących wodę miasto będzie coraz trudniej chronić przed skutkami pogodowych skrajności.

Na mapach Oświęcimia szukano miejsc, gdzie zieleń jest potrzebna najbardziej

Druga część spotkania miała warsztatowy charakter. Uczestnicy pracowali w grupach, zaznaczając na mapach Oświęcimia miejsca, które wymagają zmian. To właśnie wtedy rozmowa nabrała najbardziej konkretnego wymiaru, bo abstrakcyjne pojęcia zamieniały się w adresy, skwery, podwórka i fragmenty ulic.

Wśród propozycji pojawiły się nowe nasadzenia drzew, tworzenie parków oraz zielonych dachów. Każde z tych rozwiązań ma inny zakres działania, ale cel jest podobny – obniżyć temperaturę, zatrzymać część wody po ulewach i poprawić warunki tam, gdzie asfalt i beton najmocniej dają się we znaki. Tego rodzaju pomysły nie rozwiążą wszystkiego od razu, ale wyznaczają kierunek, który w miejskim planowaniu ma coraz większe znaczenie.

Na zakończenie uczestnicy wrócili do najważniejszego wniosku z całego spotkania: bez współpracy mieszkańców, ekspertów i samorządu adaptacja do zmian klimatu będzie znacznie trudniejsza. W Oświęcimiu rozmowa nie skończyła się więc na diagnozie. Zostały też konkretne tropy, które mogą przełożyć się na bardziej zielone i odporniejsze miasto.

na podstawie: UM Oświęcim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Oświęcimiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.