Akwarelowe marzenia wracają do Oświęcimia po latach odkładania

FOT. Oświęcimskie Centrum Kultury
W Oświęcimskim Centrum Kultury zrobi się tej wiosny naprawdę kameralnie i osobiście. Na ścianach pojawią się akwarele Barbary Mosler - prace, które wyrastają z cierpliwości, domowego rytmu i długo odkładanej potrzeby tworzenia 🎨🌿
- „AkwareLove marzenia” pokazują, jak pasja potrafi wrócić w dobrym momencie
- Sztuka, która zaczyna się od serca i trafia do rodziny
„AkwareLove marzenia” pokazują, jak pasja potrafi wrócić w dobrym momencie
Od 25 marca do 13 kwietnia 2026 roku w Oświęcimskim Centrum Kultury będzie można oglądać wystawę akwareli Barbary Mosler pt. „AkwareLove marzenia”. To propozycja dla tych, którzy lubią patrzeć na sztukę bez pośpiechu - tu ważne są delikatność kreski, lekkość farby i historia, która stoi za każdym obrazem.
Barbara Mosler urodziła się w Oświęcimiu, z wykształcenia jest pedagogiem, dziś jest już na emeryturze. Po latach wróciła do marzenia, które wcześniej musiało poczekać na swój moment. Pomogła jej w tym inspiracja pracami Krystyny Lubanski, a także połączenie dwóch bliskich jej światów - malowania i ogrodu. To właśnie z tej mieszanki wyrósł ten pokaz: spokojny, osobisty i bardzo zakorzeniony w codzienności.
Sztuka, która zaczyna się od serca i trafia do rodziny
W opisie wystawy wyraźnie wybrzmiewa też emocjonalny wymiar całego przedsięwzięcia. Mosler traktuje tworzenie jak coś więcej niż hobby - jak przestrzeń, w której rozwijała wrażliwość i poczucie wewnętrznego ładu. Każdy kolejny rysunek i obraz był dla niej krokiem naprzód, ale też sposobem na dobre samopoczucie i spokojniejszy oddech.
„Wystawę tę dedykuję moim dzieciom - Oluni i Bartoszowi oraz wnuczce Kalince. Zapraszam i zachęcam do oglądania.”
- Barbara Mosler
To właśnie ten osobisty ton sprawia, że „AkwareLove marzenia” mogą zainteresować nie tylko miłośników akwareli, ale też wszystkich, którzy cenią historie o spełnianiu odkładanych planów. W OCK będzie można zajrzeć do świata, w którym sztuka nie udaje wielkiej deklaracji - po prostu płynie z doświadczenia, pamięci i domowego ciepła.
na podstawie: CK w Oświęcimiu.
Autor: krystian
