[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – ćwierćfinał – KH Energa Toruń – Unia Oświęcim 4:1

2 min czytania
[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – ćwierćfinał – KH Energa Toruń – Unia Oświęcim 4:1

KH Energa Toruń – Unia Oświęcim 4:1. Torunianie zaskoczyli wyraźnym tempem od początku i po dwóch tercjach prowadzili 4:0, co okazało się wystarczające, by jako gospodarze przechylić serię na swoją korzyść – my byliśmy tego dnia gośćmi w Toruniu.

Przebieg meczu tercja po tercji

Pierwsza tercja zaczęła się od zdecydowanej inicjatywy miejscowych. W 10. minucie Mikołaj Syty otworzył wynik – asystował Rusłan Baszyrow – i szybko zrobiło się nerwowo po stronie Unii. Trzy minuty później, przy grze w przewadze, do siatki trafił Andrij Denyskin po podaniu Ołeksija Worony, i po pierwszych dwóch zmianach na zegarze Toruń prowadził 2:0.

Druga tercja była kontynuacją dominacji torunian. Już na początku środkowej części gry J. Lewandowski podwyższył na 3:0 po asystach Ołeksija Worony i D. Fjodorovsa, a w 15. minucie ponownie do siatki trafił Mikołaj Syty – tym razem po podaniu V. Laitinena. Po drugiej tercji tablica pokazywała już 4:0 i było jasne, że Unia stoi przed trudnym zadaniem odrabiania strat.

Trzecia tercja przyniosła krótkie przebudzenie naszej drużyny. W 4. minucie trzeciej odsłony E. Ahopelto zdobył honorowe trafienie po asystach M. Partanena i V. Heikkinena, dając kibicom z Oświęcimia powody do ożywienia. To jednak nie wystarczyło – przy takim prowadzeniu gospodarzy każda kolejna okazja była już bardzo ograniczona, a toruńska defensywa zdołała dowieźć zwycięstwo do końca.

Kluczowe były pierwsze dwie tercje – szybkie objęcie prowadzenia i skuteczne wykorzystywanie przewag pozwoliły KH Energy Toruń kontrolować przebieg spotkania. Mikołaj Syty okazał się najgroźniejszym napastnikiem tego wieczoru, a asysty Rusłana Baszyrowa i Ołeksija Worony pojawiały się przy większości klarownych akcji gospodarzy.

Kontekst ligowy i co to oznacza

To zwycięstwo ma wagę nie tylko jednego meczu – w ćwierćfinałowej konfrontacji Tauron Hokej Ligi torunianie dzięki wygranej 4:1 wysnuli się na prowadzenie w serii i mogą mówić o przełamaniu. Przed sezonem tabela pokazywała wyraźną przewagę Unii – oświęcimianie kończyli rundę zasadniczą na 4. miejscu z 79 punktami, podczas gdy KH Energa Toruń była 6. z 62 punktami. Sezonowe bilanse mówią za siebie: Toruń 21W–24L, bramki 154:137; Unia 29W–17L, bramki 164:110. O ile statystyki sprzed sezonu dawały Unii lepszy bilans, to w play-offach każdy mecz pisze własną historię.

Forma drużyn przed meczem — KH Energa Toruń LWLLW, Unia LLWWL — sugerowała, że obie ekipy potrafią zaskakiwać. Dziś to gospodarze byli bardziej skuteczni i skoncentrowani, co przełożyło się na awans w ćwierćfinałowej serii play-off. Dla kibiców z Oświęcimia pozostaje nadzieja na odwrócenie losów rywalizacji w kolejnych spotkaniach, ale ten wieczór należał do Torunia.

KH Energa ToruńStatystykaUnia Oświęcim
4Bramki1
2I tercja0
2II tercja0
0III tercja1
6Pozycja4
62Punkty79
LWLLWFormaLLWWL

Autor: redakcja sportowa oswieciminfo.pl