Szkody górnicze w Oświęcimiu i Libiążu – co warto wiedzieć, zanim podejmiesz decyzję?

4 min czytania
Obraz do artykułu: Szkody górnicze w Oświęcimiu i Libiążu – co warto wiedzieć, zanim podejmiesz decyzję?

W Oświęcimiu i Libiążu temat szkód górniczych powraca regularnie – zwłaszcza gdy na ścianach pojawiają się nowe pęknięcia, drzwi przestają się domykać, a poziom podłogi zaczyna się zmieniać. Choć wielu mieszkańców przywykło do wpływów eksploatacji górniczej, nie każdy wie, jakie ma prawa i na co zwrócić uwagę podczas rozmów dotyczących naprawy szkody czy wypłaty odszkodowania.

Odpowiedzialność kopalni a szkody górnicze w Oświęcimiu i sąsiednich miejscowościach.

Rejon kopalni Janina i okolic Libiąża to obszar, gdzie eksploatacja górnicza trwa od lat. Mieszkańcy przywykli do wstrząsów i zmian w terenie, ale nie oznacza to, że powinni godzić się na straty finansowe. Prawo jasno stanowi, że przedsiębiorca górniczy odpowiada za szkody powstałe w wyniku ruchu zakładu górniczego. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny, to znaczy, że nie trzeba wykazywać winy, wystarczy związek między eksploatacją a powstałą szkodą.

Jak udowodnić, że szkoda powstała wskutek działalności górniczej?

W praktyce udowodnienie, że szkoda pozostaje w związku z działalnością górniczą, często okazuje się trudne. Kluczowe znaczenie ma dokumentowanie powstałych uszkodzeń poprzez zdjęcia, opinie techniczne i kosztorysy Coraz częściej mieszkańcy poszukują pomocy prawnej już na etapie pierwszego kontaktu z kopalnią. Chcą mieć pewność, że ich interesy są właściwie zabezpieczone. W wielu przypadkach wysokość odszkodowania proponowanego przez kopalnię jest zaniżona i nie obejmuje wszystkich powstałych szkód. Właściciel, który nie ma doświadczenia w sprawach szkód górniczych, nie zawsze jest w stanie ocenić, czy zaproponowana suma rzeczywiście pokryje wszystkie koszty naprawy. Tymczasem różnica między wyceną sporządzoną przez kopalnię a rzeczywistymi kosztami remontu może być znacząca.

Ugoda z przedsiębiorstwem górniczym - na co zwrócić uwagę?

Trzeba pamiętać, że zakład górniczy jest dużym podmiotem gospodarczym, który dysponuje własnymi specjalistami i zapleczem prawnym. Właściciel nieruchomości natomiast chce przywrócić swój dom do stanu sprzed powstania szkody. Te interesy nie zawsze są zbieżne.

Zdarza się, że podczas bezpośrednich rozmów przedstawiana jest propozycja ugody z argumentem, że to najszybsza i najprostsza droga do naprawienia szkody. W efekcie część osób decyduje się podpisać porozumienie bez dokładnej analizy. Po czasie okazuje się, że przyznane środki nie wystarczają na pełny remont, a możliwość dochodzenia dalszych roszczeń została ograniczona zapisami podpisanej ugody.

Czy warto zdecydować się na niezależną wycenę szkody?

Największym ryzykiem jest brak niezależnej wyceny szkody. Jeżeli kosztorys sporządza wyłącznie strona odpowiedzialna za naprawienie szkody, trudno mówić o pełnej obiektywności. Tymczasem właściciel ma prawo do odszkodowania za szkody górnicze w wysokości, która rzeczywiście pozwoli usunąć skutki eksploatacji górniczej.

W rejonie kopalni Janina problem ten jest szczególnie istotny. Wiele budynków zostało wybudowanych kilkadziesiąt lat temu, a szkody górnicze mogą nakładać się na naturalne zużycie materiałów. W takich sytuacjach kluczowe jest precyzyjne ustalenie, jaki zakres uszkodzeń pozostaje w związku z działalnością kopalni. Zaniżona wycena może pomijać część prac, które w rzeczywistości są konieczne, aby przywrócić budynek do stanu poprzedniego.

Dlaczego warto skorzystać z pomocy kancelarii?

Nierzadko bezpośrednie rozmowy z przedstawicielami kopalni prowadzone są w pośpiechu, bez pełnej informacji o prawach właściciela. Wielu właścicieli nie wie, że przysługuje im prawo wyboru sposobu naprawienia szkody, czy to poprzez wypłatę odpowiedniej kwoty odszkodowania, czy poprzez przywrócenie stanu poprzedniego. Nie każdy ma też świadomość, że podpisanie ugody może zamknąć drogę do dalszych roszczeń.

Zdarza się, że po sporządzeniu niezależnej opinii wartość szkody okazuje się wyższa o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent. To pokazuje, jak duże znaczenie ma profesjonalna, niezależna ocena przed podjęciem decyzji co do ugody z zakładem górniczym.

Co mieszkańcy Oświęcimia i okolic powinni wiedzieć o szkodach górniczych?

Właściciele nieruchomości położonych w okolicach Libiąża czy Chełmka powinni pamiętać, że rozmowa z przedstawicielem kopalni to dopiero początek procedury. Nie ma obowiązku natychmiastowego podpisywania dokumentów ani akceptowania pierwszej propozycji. Każdą ofertę warto spokojnie przeanalizować, najlepiej z pomocą specjalisty. Wiele spraw można zakończyć polubownie, jednak ugoda ma sens tylko wtedy, gdy jest oparta na rzetelnej wycenie. Szybkość postępowania nie może być ważniejsza niż pełne naprawienie szkody.

Obserwując sytuację w okolicach kopalni Janina widać rosnącą świadomość prawną mieszkańców. Coraz częściej pytają o terminy przedawnienia, o możliwość wypłaty odszkodowania za szkody górnicze zamiast żądania przywrócenia stanu poprzedniego, czy o zwrot kosztów ekspertyz. To naturalny kierunek rozwoju społeczności, która przez lata doświadcza skutków działalności górniczej.

Bezpośredni kontakt z kopalnią może być wygodny, ale nie zawsze gwarantuje sprawiedliwe rozliczenie. W sytuacji, gdy w grę wchodzi dorobek życia, warto zadbać o to, by proponowane odszkodowanie rzeczywiście odpowiadało skali poniesionej szkody.

Artykuł, który Państwo przeczytali, jest sponsorowany przez Krajewska i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k. z siedzibą w Katowicach. Jednocześnie informujemy, że niniejszy materiał stanowi informowanie o wykonywaniu zawodu radcy prawnego w rozumieniu art. 31 ust. 2 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego oraz informację handlową w rozumieniu § 23 ust. 2 Kodeksu Etyki Adwokackiej.

Autor: Artykuł partnera

oswieciminfo_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych