Oświęcim oddał hołd tym, którzy za pomoc Żydom płacili życiem

2 min czytania
Oświęcim oddał hołd tym, którzy za pomoc Żydom płacili życiem

FOT. Urząd Miasta w Oświęcimiu

Na placu Tadeusza Kościuszki w Oświęcimiu tego dnia panowała cisza, która mówiła więcej niż oficjalne słowa. Przy Grobie Nieznanego Żołnierza złożono kwiaty w Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Obok miejskich władz stanęli samorządowcy, służby mundurowe i młodzież – w geście pamięci o ludziach, którzy w czasie wojny ryzykowali nie tylko własnym życiem, ale także życiem swoich rodzin.

  • Kwiaty na placu Kościuszki i wyraźny znak pamięci
  • Ulmowie i data, która niesie ciężar wojennej historii

Kwiaty na placu Kościuszki i wyraźny znak pamięci

W uroczystości uczestniczyli prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut, jego zastępca Andrzej Bojarski oraz radni, którzy wspólnie złożyli kwiaty w centralnym punkcie miasta. To był prosty, ale mocny gest – bez patosu, za to z czytelnym przesłaniem, że pamięć o pomocy udzielanej Żydom pod niemiecką okupacją wciąż pozostaje ważną częścią miejskiej tożsamości.

W wydarzeniu wzięli udział także przedstawiciele powiatu i gminy Oświęcim, służby mundurowe, dyrektorzy instytucji kultury, prezesi spółek miejskich oraz młodzież. Taka obecność pokazuje, że to nie była uroczystość wyłącznie ceremonialna. Wspólne stanie przy Grobie Nieznanego Żołnierza przypominało o ludziach, którzy w czasach terroru podejmowali decyzje graniczące z bohaterstwem.

Ulmowie i data, która niesie ciężar wojennej historii

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów obchodzony jest 24 marca i został ustanowiony przez Parlament Rzeczypospolitej Polskiej w 2018 roku. Data nawiązuje do dramatycznych wydarzeń z 1944 roku, kiedy niemieccy żandarmi zamordowali rodzinę Ulmów oraz ukrywających się u nich Żydów.

Wśród ofiar byli Józef Ulma, jego ciężarna żona Wiktoria oraz sześcioro ich małoletnich dzieci. Razem z nimi zginęło także ośmioro Żydów z rodzin Didnerów, Grünfeldów i Goldmanów, którym polska rodzina dawała schronienie. To właśnie ten wątek najmocniej wybrzmiewa przy takich uroczystościach – pamięć nie zatrzymuje się na symbolu, ale prowadzi do konkretnych nazwisk, twarzy i wyborów, za które płacono najwyższą cenę.

na podstawie: Urząd Miasta w Oświęcimiu.

Autor: krystian