Włóczka, druty i rozmowy - w Oświęcimiu rusza klub, który wciąga

Włóczka, druty i rozmowy - w Oświęcimiu rusza klub, który wciąga

FOT. MBP Oświęcim

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Oświęcimiu szykuje się miejsce dla tych, którzy lubią tworzyć coś własnymi rękami i nie chcą robić tego w samotności. „Przez włóczkę do szczęścia” ma zebrać przy jednym stole osoby z doświadczeniem i tych, którzy dopiero sprawdzają, czy rękodzieło stanie się ich nową pasją. 🧶

  • Przez włóczkę do szczęścia - klub, w którym każdy może zacząć od zera
  • W poniedziałek wieczorem biblioteka zamienia się w kreatywną pracownię
  • Biblioteczne spotkania, które bardziej łączą niż uczą

Przez włóczkę do szczęścia - klub, w którym każdy może zacząć od zera

To nie jest spotkanie tylko dla wytrawnych fanów drutów i szydełka. W klubie rękodzielniczym miejsce znajdą też ci, którzy dopiero uczą się pierwszych ściegów, chcą spróbować haftu, szycia albo po prostu sprawdzić, jak działa taka twórcza, spokojna grupa. Najważniejsze są chęci i gotowość do wspólnego działania, a reszta może przyjść z czasem.

Właśnie w tym tkwi siła tego pomysłu - zamiast siedzieć samemu z robótką, można wejść w rytm spotkania, podpatrzeć cudze rozwiązania, wymienić się pomysłami i po prostu pobyć wśród ludzi, których łączy podobna zajawka. To dobre miejsce zarówno na własny projekt, jak i na spokojne „rozkręcenie się” od zera.

W poniedziałek wieczorem biblioteka zamienia się w kreatywną pracownię

Spotkania odbywają się regularnie, więc łatwo wpleść je w swój tydzień. W każdy poniedziałek o godz. 17:00 uczestnicy spotykają się w Studio Robota. To właśnie tam ma się dziać ta cała włóczkowa codzienność - dzierganie, rozmowy, wzajemne inspirowanie się i rozwijanie własnych umiejętności.

Jeśli ktoś od dawna odkładał zaczęcie rękodzieła „na kiedyś”, taki klub może być dobrym momentem, żeby to „kiedyś” zamienić w konkretny poniedziałek. Można przyjść z własną pracą albo po prostu dołączyć do grupy i zobaczyć, czy ta forma spędzania czasu złapie za serce. 😊

Biblioteczne spotkania, które bardziej łączą niż uczą

W „Przez włóczkę do szczęścia” chodzi nie tylko o technikę, ale też o wspólne tempo i atmosferę, która sprzyja rozmowie. Taki format dobrze działa właśnie w mieście - daje pretekst, żeby wyjść z domu, zrobić coś dla siebie i spotkać ludzi, którzy nie oceniają, tylko dzielą się doświadczeniem.

Dla Oświęcimia to kolejna propozycja, która pokazuje, że biblioteka może być czymś więcej niż tylko miejscem do wypożyczania książek. Tu twórczość spotyka się z codziennością, a zwykły poniedziałkowy wieczór może zamienić się w małą, rękodzielniczą przerwę od biegu dnia.

na podstawie: Biblioteka w Oświęcimiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Oświęcim). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.