Marta Lach od roweru z komunii do olimpijskiego peletonu

FOT. Powiat Oświęcimski
Zaczęło się od szkolnego wyścigu w Zatorze, gdzie 13-letnia Marta Lach na rowerze z komunii zostawiła w tyle wszystkich chłopaków. Potem był telefon do klubu wykonany z balkonu, bez wiedzy mamy, i trener Piotr Karkoszka, który szybko dostrzegł w niej coś więcej niż dziecięcą pasję. Dziś jej nazwisko pojawia się przy Tour de France, Giro d’Italia i Paryż–Roubaix, a na koncie ma też olimpijski start oraz srebro mistrzostw Europy. To historia, w której jeden lokalny wyścig uruchomił drogę do świata, a charakter okazał się równie ważny jak noga do jazdy.
- Chwila w Zatorze, która otworzyła jej drogę na wielkie szosy
- Paryż pokazał, jak cienka bywa granica między sukcesem a pechem
- Kolarstwo trwa u niej od porannej kawy do wieczornego oddechu
Chwila w Zatorze, która otworzyła jej drogę na wielkie szosy
Marta Lach miała 13 lat, kiedy podczas szkolnych zawodów w Zatorze po prostu odjechała chłopakom. Nie na nowoczesnym sprzęcie, nie w profesjonalnym stroju, tylko na rowerze komunijnym, który w rodzinnych opowieściach brzmi dziś niemal jak symbol początku wszystkiego. Taki obraz dobrze pokazuje, jak często wielki sport rodzi się z rzeczy zwyczajnych, stojących na podwórku, a nie w centrum treningowego planu.
W jej historii ważny był też pierwszy odważny krok poza szkolne boisko. Z balkonu zadzwoniła do klubu kolarskiego, nie mówiąc o tym mamie. To detal, ale właśnie z takich drobiazgów składają się później decyzje, które zmieniają życie. Potem pojawił się Piotr Karkoszka, trener, który zauważył jej potencjał i prowadził ją przez kolejne lata.
Paryż pokazał, jak cienka bywa granica między sukcesem a pechem
Najmocniej wybrzmiewa w tej opowieści moment z igrzysk w Paryżu. Pod Sacré–Cœur przebite koło przekreśliło szansę na medal, choć była on wtedy naprawdę blisko. W kolarstwie wystarczy chwila, żeby wysiłek z wielu miesięcy zatrzymał się na krawężniku albo zniknął za zakrętem. Tego typu zdarzenia są brutalne, ale też najdokładniej pokazują, z jakim sportem ma się tu do czynienia.
Mimo takich ciosów Marta Lach pozostała zawodniczką, która regularnie pojawia się w największych wyścigach świata. Starty w Tour de France, Giro d’Italia czy Paryż–Roubaix nie są przypadkiem ani jednorazowym sukcesem. To znak, że z dziewczynki jadącej na rowerze z komunii wyrósł pełnoprawny sportowy charakter, gotowy na tempo zawodowego peletonu.
Kolarstwo trwa u niej od porannej kawy do wieczornego oddechu
Z wypowiedzi Marty Lach wyłania się obraz sportu, który nie kończy się po zejściu z roweru. Dzień zaczyna się od kawy, potem przychodzi trening, który potrafi liczyć nawet 200 kilometrów, a wieczorem zostają jeszcze ćwiczenia oddechowe i porządkowanie myśli przed snem. To rytm wymagający nie tylko mięśni, ale też dyscypliny i odporności psychicznej.
Dużą część tej odporności budowały dom i rodzina. Marta Lach wspomina wiarę, najbliższych i pięciu braci, którzy od dziecka hartowali ją w rywalizacji. Dzięki temu kolarstwo nie wygląda u niej jak chwilowy zryw, lecz jak sposób życia, w którym każdy dzień dokłada kolejną warstwę do sportowej tożsamości.
na podstawie: Powiat Oświęcimski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Oświęcimski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Druga ławka z przewijakiem stanęła w Oświęcimiu

Zaostrzone zasady w szkołach w Oświęcimiu. Zamknięte drzwi i kontrole wejść

Kultura otwarta dla każdego. Spotkanie o dostępności w Oświęcimiu

Policja nie potwierdza groźnego internetowego wyzwania. Trwa sprawdzanie sygnałów

Szpital w Oświęcimiu dostanie nowy aparat RTG. Powiat wykłada 250 tys. zł

Linia 17 ominie Harmęże Pętlę. MZK zmienia trasę i godziny kursów

Polowanie zbiorowe koła „Żuraw” w gminie Oświęcim

Szkoła ze Smolic zdominowała pierwsze mistrzostwa w kręglach fińskich

Trzy dziecięce projekty zostaną oficjalnymi kartkami Gminy Zator

Urząd Gminy Oświęcim ograniczy obsługę po godzinie 13.30

Seniorzy w centrum uwagi. Oświęcimski Dzień Zdrowia nadchodzi

Młodzieżowy Parlament w Brzeszczach ma nowe władze. Wybrano marszałka

14-latka na hulajnodze bez hamulców. Policjanci przerwali jazdę w Osieku

Kafka na ekranie Oświęcimia - DKF Reksio pokazuje „Proces”
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki Polanka Wielka, powiat oświęcimski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Komisariat Policji w Zatorze - kontakt, dzielnicowy, zgłoszenia
- Dzienny Dom Pomocy w Oświęcimiu - kontakt, godziny, zgłoszenie seniora
- Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu - kontakt, godziny, bilety i dojazd
- Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Oświęcimiu - kontakt, godziny, wnioski
- Gminne Centrum Kultury w Polance Wielka - kontakt, biblioteka i zajęcia stałe
